Trzy dni. Trzydziestu ekspertów. Kontrowersje, które nas rozwijają.

Istnieją konferencje, na które przyjeżdża się po odpowiedzi. I są takie, na które przyjeżdża się po lepsze pytania.
XIII Konferencja "Kontrowersje i Postęy w Dermatologii" należała do tej drugiej kategorii.
W pierwszym tygodniu grudnia 2025, w sercu wrocławskiej Starówki, zebrali się czołowi polscy dermatolodzy. Nie przyjechali, by potwierdzać swoje przekonania. Przyjechali, by je zakwestionować, zderzyć z doświadczeniem kolegów, zobaczyć swoje metody oczami innych specjalistów.
Przez trzy dni sale Wyndham Old Town brzmiały słowami "tak, ale...", "a co z przypadkami, gdzie...", "w mojej praktyce zauważyłem...". To brzmi jak chaos? Tak brzmi nauka w najczystszej formie.
Wydział Medyczny Politechniki Wrocławskiej miał zaszczyt być patronem wydarzenia, które zebrało wielu uczestników z całej Polski. Ale to nie tylko patronat – nasi naukowcy i klinicyści byli jednymi z głównych architektów tej wyjątkowej konferencji.
Czwartek: Od skalpela do dylematu
Konferencja rozpoczęła się nietypowo – nie od wykładów, ale od praktyki.
Kurs dermatochirurgiczny prowadzony przez dr. n. med. Andrzeja Bieńka i dr. n. med. Piotra Krajewskiego z Wydziału Medycznego PWr przyciągnął tych, którzy chcieli przejść od teorii do techniki. Po intensnym poranku przyszedł czas na pierwsze sesje wykładowe. I od razu – kontrowersje.
Dr n. med. Andrzej Jaworek z Krakowa postawił pytanie, które nie daje spokoju dermatologom: "Trichophyton indotineae: czy grozi nam epidemia?" Nowy szczep grzybicy, odporny na standardowe leczenie, "podróżujący" po Europie.
Dr hab. n. med. Grażyna Kamińska-Winciorek z Katowic pokazała, jak onkologia zmienia dermatologię. "Pacjent w leczeniu onkologicznym: nowa dermatologia?" – wykład, który przypomniał, że inhibitory punktów kontrolnych immunologicznej, CAR-T, bispecifics... każda nowa terapia onkologiczna to nowe wyzwanie dla skóry. I nowa specjalizacja dla nas.
Prof. dr hab. n. med. Jacek Szepietowski poprowadził wykład o postępach w leczeniu atopowego zapalenia skóry w Polsce. Od bazowej terapii przez klasyczne leki systemowe po biologiki i małe cząsteczki – krajobraz terapeutyczny zmienił się nie do poznania w ciągu ostatnich pięciu lat. I nadal się zmienia.
Wieczorem przyszedł czas na wykład inauguracyjny, który... cóż, nazwijmy to: wywołał zainteresowanie.
"Seks turystyka i seks wspomagany: mit czy realia?" – dwugłos ekspercki prof. dr hab. n. med. Marta Rorat i dr hab. n. med., prof. uczelni Marcina Zawadzkiego.
To był wykład, który łączył wenerologię, psychiatrię, socjologię i medycynę podróży. Tematy, o których nie mówi się głośno, ale które pojawiają się w gabinetach. Wykład pokazał, że dermatologia i wenerologia to nie tylko skóra i błony śluzowe – to społeczeństwo, zachowania, zmiany kulturowe. A my musimy być przygotowani na pytania, które jeszcze 10 lat temu w ogóle by nie padły.
Piątek: Dwugłosy, które dzielą
Drugi dzień konferencji należał do formatu, który stał się znakiem rozpoznawczym tego wydarzenia: Dwugłos ekspercki.
Zasada jest prosta, ale potężna: dwóch specjalistów, jeden temat, różne perspektywy. Nie chodzi o to, by ktoś "wygrał". Chodzi o to, by pokazać, że w medycynie rzadko istnieje jedna słuszna droga.
"Metotreksat: przeszłość czy teraźniejszość?"
Prof. dr hab. n. med. Witold Owczarek (Warszawa) i dr hab. n. med. Zbigniew Żuber.
Jeden ekspert powiedział: "to bezpieczny, sprawdzony, dostępny lek pierwszego rzutu". Drugi odpowiedział: "to lek z lat 80', mamy lepsze opcje". Sala była podzielona - obie odpowiedzi miały sens kliniczny.
"Program leczenia łuszczycy bez tajemnic – jak nie zgubić się w gąszczu zasad"
Prof. dr hab. n. med. Lidia Rudnicka (Warszawa) i prof. dr hab. n. med. Jacek Szepietowski.
Program lekowy dla łuszczycy to blessing and curse jednocześnie. Dostęp do najnowocześniejszych terapii? Tak. Procedury, kryteria, dokumentacja, przełączanie, monitorowanie? Też tak.
Ten dwugłos był praktyczny do bólu – jak dokumentować, co robić gdy efekt słabnie, jak rozmawiać z NFZ. Nie filozofia, lecz instrukcja przetrwania w systemie. Uczestnicy aktywnie notatowali jakby jutro mieli wizytę z pacjentem, który spełnia kryteria.
Między dwugłosami odbywały się sesje równie merytoryczne, choć czasem mniej kontrowersyjne:
Trichoskopia – dr Justyna Sicińska pokazała, jak bardzo ewoluowało to narzędzie. Od "popatrzmy na włosy pod mikroskopem" do zaawansowanej diagnostyki różnicowej łysień.
Prawidłowa biopsja – dr n. med. Joanna Czuwara (Warszawa) przypomniała, że biopsja to nie tylko wycięcie kawałka skóry. To komunikacja z histopatologiem. To wybór miejsca. To odpowiednie utrwalenie. To kliniczny kontekst. Źle wykonana biopsja to stracona szansa na rozpoznanie.
Znamiona barwnikowe – dr n. med. Iwona Chlebicka prowadziła sesję jako moderator i wygłosiła wykład o dylemacie, który zna każdy dermatolog: "Jakie, kiedy i jak usuwać znamię?"
Wieczorem przyszedł kolejny dwugłos, który podzielił salę:
"Seborosacea: czy istnieje?"
Dr hab. n. med. Agnieszka Żebrowska (Łódź) i prof. dr hab. n. med. Aleksandra Dańczak-Pazdrowska (Poznań).
Seborosacea – termin, który pojawia się w praktyce, ale nie w podręcznikach. Czy to odrębna jednostka? Czy to nakładanie się seborrhoic dermatitis i rosacea? Czy to po prostu źle rozpoznany jeden z nich?
Jeden ekspert bronił: "widzę to klinicznie, odpowiada na specyficzne leczenie". Drugi kontrował: "to nadinterpretacja, dzielimy bez potrzeby".
Debata skończyła się bez rozstrzygnięcia. Ale każdy w sali zaczął inaczej patrzeć na pacjentów z zaczerwienieniem twarzy i łuszczeniem. A o to chodziło.
Sobota: Praktyka, która prowokuje
Ostatni dzień konferencji zaczął się od tematów, które każdy dermatolog zna z codzienności:
"Trądzik na tułowiu (Truncal acne): czy to ta sama choroba?"
Dr hab. n. med. Beata Bergler-Czop (Katowice) zadała pytanie, które brzmi prosto, ale odpowiedź jest złożona. Trądzik na plecach to nie tylko "trądzik w innym miejscu". Inne czynniki, inna odpowiedź na leczenie, inne blizny. Wymaga innego podejścia.
Prof. Jacek Szepietowski i Prof. Łukasz Matusiak prowadzili wykłady o miejscowym leczeniu trądziku. W erze izotretinoiny i biologików łatwo zapomnieć o retinoidach miejscowych, nadtlenku benzoilu, kwasie azelainowym. Ale większość pacjentów nie potrzebuje ciężkiej artylerii. Potrzebuje dobrze zastosowanej terapii miejscowej i cierpliwości.
A potem przyszedł moment, na który czekała cała sala:
"Cyklosporyna: przyjaciel czy wróg?"
Dwugłos ekspercki prowadzony przez prof. dr hab. n. med. Łukasza Matusiaka i prof. dr hab. n. med. Magdalenę Krajewską.
Cyklosporyna to jeden z najbardziej kontrowersyjnych leków w dermatologii. Skuteczny? Bezsprzecznie. Szybki? Tak. Bezpieczny? Tu zaczynają się problemy.
Nefrolog i dermatolog – dwie perspektywy, jeden lek.
Dermatolog opisuje pacjenta z ciężkim AZS, który w trzy tygodnie zmienia się nie do poznania. Nefrolog patrzy na tego samego pacjenta i widzi poziomy kreatyniny, GFR, nadciśnienie, interakcje lekowe.
To była debata, która pokazała, jak ważna jest współpraca interdyscyplinarna. Cyklosporyna nie jest ani przyjacielem, ani wrogiem. Jest narzędziem, które trzeba umieć stosować mądrze, w odpowiednim czasie, u odpowiedniego pacjenta, pod odpowiednim nadzorem.
Dr n. med. Piotr Krajewski wygłosił jeden z najbardziej nietypowych wykładów konferencji:
"Nowe molekuły od azjatyckiego słonia, smoka i tygrysa – czy warto nimi leczyć?"
Tytuł intrygował. Treść nie zawiodła. Medycyna tradycyjna – szczególnie chińska, koreańska, japońska – od tysiącleci stosuje związki, które teraz zaczynamy badać metodami współczesnej nauki. Niektóre okazują się placebo. Niektóre okazują się fascynującymi molekułami o udowodnionym działaniu przeciwzapalnym, immunomodulacyjnym, przeciwgrzybiczym.
Wykład balansował między otwartością na nowe źródła terapii a zdrowym sceptycyzmem. Lekcja była prosta: nie odrzucajmy tradycji, ale testujmy ją z naukowym rygoryzmem.
Zakończenie, które zostaje
Ostatnim wykładem konferencji był temat, o którym w polskiej dermatologii mówi się za mało:
"Znęcanie się nad chorymi z dermatozami"
Dr n. med. Aleksandra Stefaniak i prof. dr hab. n. med. Joanna Rymaszewska (psychiatria).
Pacjenci z łuszczycą, AZS, rosacea, trądzikiem doświadczają nie tylko objawów fizycznych. Doświadczają stygmatyzacji, komentarzy, unikania, dyskryminacji. W szkołach, w pracy, w relacjach.
To był wykład, który przypomniał, że dermatologia to nie tylko skóra. To psyche. To społeczeństwo. To jakość życia.
Gdy dermatolog pyta "jak się czujesz?", nie powinien pytać tylko o świąd. Powinien pytać o sen, relacje, pracę, poczucie własnej wartości.
Trzy dni, które zmieniają praktykę
XIII Konferencja "Kontrowersje i Postępy w Dermatologii" zakończyła się, ale dyskusje trwają dalej – w korytarzach szpitali, w gabinetach, w grupach dyskusyjnych online
To właśnie kontrowersje nas rozwijają. Nie zgoda, nie konsensus, nie "wszyscy tak robimy". Lecz pytania, wątpliwości, inne doświadczenia, nowa perspektywa.
Wydział Medyczny Politechniki Wrocławskiej jest dumny, że nasi naukowcy i klinicyści – prof. Jacek Szepietowski, prof. Łukasz Matusiak, prof. Magdalena Krajewska, dr Piotr Krajewski, dr Iwona Chlebicka – byli nie tylko uczestnikami, ale współtwórcami tego wydarzenia. Ich praca naukowa i kliniczna, ich odwaga do zadawania trudnych pytań, ich zaangażowanie w edukację – to fundament polskiej dermatologii przyszłości.
Dziękujemy wszystkim uczestnikom – dermatologom, rezydentom i specjalistom z całej Polski, którzy przybyli do Wrocławia. Wasza aktywność w dyskusjach, prowokujące pytania, chęć dzielenia się doświadczeniem – bez tego konferencja byłaby tylko serią monologów. Dzięki Wam była dialogiem.
Dziękujemy prelegentom – wszystkim ekspertom, którzy poświęcili czas na przygotowanie wykładów, którzy mieli odwagę powiedzieć "to zależy", którzy pokazali, że najlepsi specjaliści to ci, którzy nadal się uczą.
Dziękujemy partnerom – za wsparcie merytoryczne i organizacyjne, bez którego wydarzenie tej skali nie byłoby możliwe.
O Konferencji
XIII Konferencja "Kontrowersje i Postępy w Dermatologii"
4-6 grudnia 2025 | Wyndham Wrocław Old Town
Kierownictwo naukowe:
Prof. dr hab. n. med. Jacek Szepietowski
Prof. dr hab. n. med. Łukasz Matusiak
Sekretarz:
Dr n. med. Piotr Krajewski
Patronat:
Politechnika Wrocławska - Wydział Medyczny
Partnerstwo naukowe:
Katedra i Klinika Dermatologii, Wenerologii i Alergologii Klinicznej, Wydział Medyczny, Politechnika Wrocławska
Oddział Kliniczny Dermatologii-Wenerologii, 4. Wojskowy Szpital Kliniczny, Wrocław